Piwo tsingtao Strong chińskie jasny lager chmielowy z dodatkiem ryżu 8,9% 330ml
- Piwo Tsingtao Strong to znane piwo chińskie. To mocny, czysty lager z delikatnym słodowo-chmielowym smakiem. Podawany z pierogami z woka lub kaczką po pekińsku. Ma 8,9% alko i zrobione jest z słodu jęczmiennego, wody i niewielkiego dodatku ryżu.
PIWO TSINGTAO STRONG CHIŃSKIE MOCNY LAGER CHMIELOWY ASIAN BEER 8,9% 330ML
to najbardziej znane piwo chińskie. To mocny, czysty lager z delikatnym słodowo-chmielowym smakiem.
Ma 8,9% alkoholu i zrobione jest z słodu jęczmiennego, wody i niewielkiego dodatku ryżu.
Skąd pochodzi piwo Tsingtao? Z miasta Qingdao w Chinach – zostało założone przez niemieckich piwowarów ponad 100 lat temu i do dziś zachowuje europejski styl warzenia.
Warzone od 1903 roku w mieście Qingdao przez Tsingtao Brewery, jeden z najstarszych i największych browarów w Chinach
Czy Tsingtao strong to mocne piwo? Tak – ma 8,9% alkoholu, goryczkę i bardzo wyrazisty smak.
Idealne na lato, do kolacji lub jako codzienne piwo.
Jaki smak ma Tsingtao? Orzeźwiające, chmielowe z nutą słodowości i czystym finiszem. Tu w wersji mocnego piwa chmielowego ale nadal jasnego, lagera. – to piwo, które "nie męczy".
To mocny procentowo, orzeźwiający lager, o jasnosłomkowej barwie, delikatnym aromacie słodu i zrównoważonej goryczce.
Z czego zrobione jest piwo Tsingtao? Z wysokiej jakości słodu jęczmiennego, czystej górskiej wody i niewielkiego dodatku ryżu – co daje mu lekkość i klarowność.
Oto najczęściej zadawane pytania od klientów:
Do jakich dań pasuje Tsingtao? Świetne do pierożków na parze czy z wok jak i kaczki po pekińsku, idealnie smakuje do azjatyckiego street foodu, sushi i pikantnych dań.
Podawaj mocno schłodzone – najlepiej 3–5°C
Producent: Tsingtao Brewery
Pochodzenie: Chiny
Pojemność: 330ml
⚠️ Produkt zawiera alkohol. Sprzedaż dozwolona wyłącznie osobom pełnoletnim. Zamawiając alkohol tylko ty możesz go odebrać. Upoważniony kurier ma prawo zweryfikować twoją tożsamość, wiek i trzeźwość. Pamiętaj - spożywanie alkoholu szkodzi zdrowiu.






